Całą noc padał śnieg

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ck_5dGP2c5c&feature=BFa&list=PL093B0CA20F245CC3&lf=results_main[/youtube]

 

Całą noc padał śnieg cichy, cichy, cichuteńki.
Przyszedł świt, a tu świat cały biały, bielusieńki,
jakby kto świata skroń gładził chłodem białej ręki
i powiedział szeptem doń: Nic się nie bój mój maleńki

Niech cię głowa już nie boli, niech cię smutna myśl nie trapi,
bo od dziś, bo od dziś – pokój ludziom dobrej woli.
Otwórz oczy, znów się zbudź z mroków czarnej melancholii
i ptaszęcym głosem nuć – pokój ludziom dobrej woli.

W słońcu – patrz – skrzy się śnieg, szron na drzewach jak koronki.
Spoza gór, spoza rzek, spoza łąki i rozłąki,
spoza leśnych srebrnych cisz, jakby dzwony skądś dzwoniły
i mówiły światu: „Słysz! Nic się nie bój świecie miły.

Niech cię głowa już nie boli, wszystkim żalom połóż kres,
dosyć trosk i dosyć łez – pokój ludziom dobrej woli…
Nową drogę zacznij stąd, już za tobą dni niedoli
Dzisiaj dzień Wesołych Świąt – pokój ludziom dobrej woli

Tak po cichu i powoli
białym śniegiem nuci mu…
choćby dziś, w tym jednym dniu
Pokój ludziom dobrej woli…